Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jednorożce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jednorożce. Pokaż wszystkie posty

5 stycznia 2017

Zarząd odpowiada #9

Czyli o co pytali Google ci, którzy przyszli na Dywagacje:
„film o jednorożcu potworze który chciał zabić jednorożca żeby nie nastał nowy dzień”
   
Myślę, że masz na myśli Legendę, film z 1985 roku.. Bardzo stary film, ale również bardzo fajny. Koniecznie zobacz, jeżeli interesujesz się fantastyką albo jednorożcami. Będę o nim pisać w przyszłości, ale najpierw czeka mnie rewatch.

2 stycznia 2017

281: The Twelve Kingdoms - Tsuneo Kobayashi

Reżyseria: Tsuneo Kobayashi
Tytuł: The Twelve Kingdoms  (十二国記 / Jūni Kokuki)
Rok: 2002-2003
Liczba odcinków: 45
Sezony: 4

Natknęłam się na to anime w trakcie poszukiwań rzeczy o jednorożcach po przeczytaniu Sonaty jednorożców Petera S. Beagle'a. Tam właśnie natknęłam się na inne istoty podobne naszym jednorożcom - kiriny między innymi. Google, zapytane o ten japoński odpowiednik naszych rodzimych mitycznych stworzeń, wypluły mi między innymi informację o tym anime. Postanowiłam rzecz sprawdzić.

12 listopada 2016

271: Koniec świata i hard-boiled wonderland - Haruki Murakami

Autor: Haruki Murakami
Tytuł: Koniec świata i hard-boiled wonderland (世界の終わりとハードボイルド・ワンダーランド)
Wydawnictwo: Muza
Rok: 2006

Książka wpadła mi w ręce przypadkiem, ale kiedy przeczytałam pierwszą stronę zrozumiałam, że to nie przypadek - to przeznaczenie.

27 września 2015

219: Córka króla elfów - Lord Dunsany

Autor: Lord Dunsany
Tytuł: Córka króla elfów (The King of Elfland's Daughter)
Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
Rok: 2009

Córki króla elfów zabierałam się chyba ze trzy razy w przeciągu ostatnich lat, niestety moje problemy z koncentracją speawiały, że nie mogłam przebrnąć przez teksty dłuższe niż kilka stron - tak więc nie docierałam za daleko nim zapominałam, co stało się na początku książki. Jednakże teraz czuję się już nieco lepiej, wróciłam do bardziej systematycznego czytania. Zatem podjęłam kolejną próbę aby przeczytać tę książkę.

11 lutego 2013

183: Na tropie jednorożca - Mike Resnick

Autor: Mike Resnick
Tytuł: Na tropie jednorożca
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Rok: 2009
Strona książki: Na tropie jednorożca

O, nie pamiętam już, jak dowiedziałam się o tej książce, ale czytałam ją w liceum. Ostatnio poczułam, że fajnie by było do niej wrócić i napisać parę słów na Dywagacjach - co zdarza mi się dość często i wygrzebuję jakieś starocie :D
Głownym bohaterem był prywatny detektyw Mallory - zatopiony w długach, w zapuszczonym biurze, porzucony przez żonę, która uciekła z jego wspólnikiem... Była zimna sylwestrowa noc w Nowym Jorku, pod drzwiami biurowca stało dwóch dżentelmenów mających do niego sprawę... A whisky w butelce się kończyła...
I wtedy do naszego detektywa przybył pewien specyficzny klient i złożył mu propozycję niebywale dobrze płatnej pracy... Za postać tego klienta powinnam co prawda pobić autora, ale wybaczam mu nazwanie elfem malego, zielonego i spiczastouchego kolesia o niezapamiętywalnym imieniu.
Cóż, Mallory przyjął zlecenie, które miało mu przynieść nie tylko nowe znajomości i podróż po ciekawych lokacjach, ale które też mogło uratować oba Manhattany.
Wątki wesołe, ciekawe postaci i niecodzienne podejście do różnych spraw mieszają się na kartach powieści z ponurymi jegomościami, fascynującym śledztwem i zagadkami. Gnomy Metra jedzą żetony, Larkspur ucieka przed poszukiwaczami, demon grzmi z nieba, a klient Mallory'ego ma zginać o świcie...
Autor dobrze operuje słowem, nie zanudza, ale sprytnie opisuje rzeczywistość, jego bohaterowie nie są czarno-biali, mają dynamiczne charaktery, a ich motywacja często do ostatnich chwil jest niejasna. 
Fani kryminału znajdą tu wszystko to, co lubią w gatunku: mroczcne, nocne i nieprzyjazne lokacje, detektywa z powołaniem, niebanalną zagadkę i zwroty akcji. Fantaści zaś odkryją inne oblicze Manhattanu. Polecam gorąco.

Occena
Wciągliwość - 5
Wygoda czytania - 4
Jak bardzo mi się podobało? - 5
Opinia na LubimyCzytać

11 sierpnia 2012

Dywagacja: Jednorożce - co warto wiedzieć?

Cóż, do napisania tego tekstu skłoniło mnie opublikowanie mego opowiadania na nowejfantastyce.pl (Jednorożec). Wśród komentarzy pojawiło się wiele głosów zdziwienia dotyczącego mego opisu jednorożca. Pozwoliłam sobie dość krótko odpowiedzieć na zarzuty niespójności, a teraz się rozpisuję w płonnej nadziei, że mój tekst nieco rozjaśni mroki.

Jednorożce znamy od wieków. Już w starożytnym Rzymie i we wcześniejszych czasach pojawiają się wzmianki o tych mistycznych stworzeniach, ich zwyczajach i właściwościach. Nie chcę Was męczyć dokładnymi opisami, przyposami i cytatami, zresztą ich szukanie zajęłoby pół nocy, a staram się raczej pisać dywagacje z głowy (to też sprawdzian mojej wiedzy :)).
Nasza radosna kultura epatuje nas niskobudżetowymi jednorożcami. Bierze się białego konia i dokleja róg. A to nie jest takie proste - wystarczy sięgnąć do dawnych opisów tych stworzeń, czy pójść na łatwiznę i wpisać w wikipedię hasło "jednorożec".
Warto dodać, że jednorożce - jak wiele innych stworzeń - mają różne postaci w zależności od "miejsca występowania".
Klasycznego, że tak powiem, jednorożca można opisać w ten sposób: to stwór troszkę mniejszy od konia, o smuklejszych nogach (z racicami), z ogonem zakończonych pędzelkiem. Ma dłuższą niż koń szyje i smuklejszy łeb. I dwanaście cali rogu wystające z czoła. Rogi są różne - albo spiralne, albo proste, albo zakrzywione. Jednorożec jest zwykle biały, ale zdarzają się i czarne. Złapać go może młoda dziewica. Róg jego ma silną moc, wykrywa i neutralizuje trucizny. Jego łzy leczą, a krew przywraca życie w agonii, choć jej przelanie jest bluźnierstwem. Jest najbardziej niewinną istotą, najszybciej biega, jest też niewiarygodnie płochy. Bardzo ładny przykład mamy w książce Petera S. Beagle'a Ostatni Jednorożec i filmie animowanym pod tym samym tytułem. Oba recenzowałam, recenzje tutaj: książka i film. Aha, bo bym zapomniała. Warto dodać, że często jednorożce (zwykle samce, ale czasem i samince), są przedstawiane z kozią bródką.
Innymi jednorożcami, które mogę wymienić z biegu są kiriny, które wywodzą się z Japonii. Miały mieć ciało byka, bujną grzywę i zdolność wyczuwania winy i tępiły złoczyńców. Fajna jest kreacja kirinów w anime The Twelve Kingdoms (jeśli nie znasz, nie smuć się, będę niedługo recenzować).
Pododobny do kirina jest kilin, jednoróg rodem z Chin. Taki kilin ma ciało jelenia, lisi ogon i końskie
kopyta. Ma pięciokolorowy grzbiet (chińskie święte barwy) – czerwień, biel, żółć, niebieski i czerń. Znak dobrej nowiny.
Są też jednorożce arabskie, karkadanny, wzorowane na antylopach (z profilu te stworzenia miały jeden róg, więc łatwo o pomyłkę). Jego róg chronił przed skorpionami, a jedzenie mięsa wypędzało demony.
Zapewne gdyby poszukać, znalazłoby się jeszcze kilka rodzajów jednorożca. Jak sami widzicie - z końmi nie mają wiele wspólnego, dopiero w ostatnich latach zaczęto je tak rysować i przedstawiać w filmach, książkach i animacjach.

Ciekawą sprawą jest róg jednorożca - to, co wszystkich fascynuje najbardziej, źródło jego magii. Widziałam już różne opisy rogów. Zasadniczo w średniowieczu często sprzedawano jako róg jednorożca ząb narwala, stąd też jego kształt często był powielany na obrazach. Równie często spotyka się zwykły stożkowaty róg, może mniej fantastyczny, ale też efektowny. Zdarzają się też czasami rogi zakrzywione czy rozszczepione (patrz: The Twelve Kingdoms i Podróż Jednorożca*). Pod samym rogiem czasami znajdują się ozdobne znamiona albo - w hardcorowych przypadkach - klejnoty.
Jednorożcom przypisuje się moce magii białej i leczniczej. Wypędzają zło, odstraszają demony i złe stworzenia, leczą, ożywiają, oczyszczają. I to nie tylko rogi, krew i ciało takiego jednoroga też ma niebywałe właściwości.
Jeśli macie jakieś pytania co do jednorożców - napiszcie w komentarzach - postaram się na nie odpowiedzieć. A może chcecie uzupełnić moją wiedzę lub podzielić się wartym uwagi tytułem?

*Tak, to też zrecenzuję.
[ta notka powstała po części dlatego, że nie chce mi się pisać recenzji, ale postaram się wziąć w garść, bo mam parę zacnych rzeczy do zdywagcjonowania:)]

14 maja 2012

133: My Little Pony - Friendship is Magic (2011/2012)- sezon 2

To chyba nie tyle recenzja, tylko taki zbiór dywagacji na temat, ale wrzucam...
Tytuł: My Little Pony: Fiendship is Magic season 2
Rok: 2011-2012
Liczba odcninków 26, w tym dwa epizody dwuodcinkowe

Na jesieni zeszłego roku wszyscy bronies i wszystkie pegasisters mogli świętować, bo na kanale The Hub (oraz w sieci) pojawił się kolejny, drugi sezon czwartej generacji My Little Pony. Sezon numer dwa także miał 26 odcinków, zaś pierwsze dwa tworzyły jedną opowieść o tym, jak Mane 6 za pomocą Elementów Harmonii, walczyły z pradawnym złem. Tym razem był to Discord, duch chaosu i niezgody. Disy cieszy się wielką popularnością wśród fanów, lecz nie pobił Księżniczki Luny, której zagorzali wielbiciele wciąż walczą by przywrócić ją na tron Equestrii. Także epizod zamykajacy sezon składał się z dwóch części.

5 września 2011

Dywagacja: The Last Unicorn.

Dzisiejsza dywagacja będzie czysto muzyczna. Pamiętacie książkę i film Ostatni jednorożec, o których pisałam jakiś czas temu? Przy okazji filmu zaprezentowałam Wam dwie wersje soundtracku z filmu.
Niniejszym spróbowałam zebrać wszystkie wersje owej piosenki, które sama znam. Pewnie jest jeszcze sporo, których nigdy nie słyszałam.
Wersja Americy (Live, 2005)

Wersja Helen Trevillion

Wersja Loreeny McKennitt

Wersja Declan Galbraith

Wersja Kenny'ego Loggina
(niestety nie da się umieszczać, więc tylko link)
Unicorn Lullaby
Wersja Juliette

Wersja Dennis Chmelensky

Wersja Groove Coverage

26 sierpnia 2011

90: Ostatni jednorożec - Peter S. Beagle.

Prace nad pracą nadal trwają, ale znalazłam chwilę na skreślenie kilku słów.
Reżyser: Peter S. Beagle
Tytuł: Ostatni Jednorożec (The Last Unicorn)
Rok: 1998

Petera S. Beagle'a znam od paru ładnych lat. Napisał Sonatę jednorożców, napisał Pieśń oberżysty, napisał też Ostatniego jednorożca i chyba głównie dzięki tej ostatniej pozycji zawdzięcza swą sławę bajarza, który potrafi stworzyć wspaniałe dzieło, które wręcz samo się czyta.

2 sierpnia 2011

86: Ostatni jednorożec (1982) - reż. Arthur Rankin Jr. i Jules Bass.

Reżyser: Arthur Rankin Jr
Tytuł: Ostatni Jednorożec (The Last Unicorn)
Rok: 1982

Dawno temu, tuż po ostatnim zlodowaceniu, kiedy byłam jeszcze małą dziewczynką noszącą kokardki we włosach, polska telewizja puściła pewien film animowany, który mi się spodobał, ale nie udało mi się obejrzeć całego, a zapamiętałam z niego ledwie kilka kadrów i ogólny zarys historii.