Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orson Scott Card. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orson Scott Card. Pokaż wszystkie posty

14 sierpnia 2012

158: Dzieci Ziemi - Orson Scott Card

Autor: Orson Scott Card
Tytuł: Dzieci Ziemi (Earthborn)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok: 2012
Strona książki: Dzieci Ziemi

Już kiedy zobaczyłam zapowiedzi tej pozycji poczułam elektryzujące podniecenie i pomyślałam: "Muszę przeczytać!" Potem dostałam własny egzemplarz do zaczytywania i zabierania w najróżniejsze podróże (raz nawet wracał ze mną do domu ^^). Niniejszym - proszę państwa - piąty i ostatnio tom Powrotu do domu Dzieci Ziemi Orsona Scotta Carda.

6 czerwca 2012

136: Zaginione wrota - Orson Scott Card

Autor: Oroson Scott Card
Tytuł: Zaginione wrota
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Rok: 2012
Strona książki Zaginione wrota

Gdy zobaczyłam w zapowiedziach wydawniczych, że w Polsce nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka pojawią się Zaginione wrota autorstwa Orsona Scotta Carda po prostu poczułam, że muszę tę powieść dopaść i przeczytać. Tak też się stało, więc dziś podzielę się z Wami moimi wrażeniami dotyczącymi tejże książki.
Danny North, bohater Zaginionych wrót, był zwyczajnym chłopcem. Może miał talent do nauki, szczególnie języków obcych, może był psotnikiem, ale był najzwyklejszym nastolatkiem. Z tym, że osada, w której przyszło mu spędzać żywot, do normalnych nie należała. Czary, klanty i strażnicze drzewa były dla Danny'ego tak samo zwyczajne, jak dla nas ozdobne krzaczki w ogródkach i telefony komórkowe.
Magowie i maginie będący rodziną Danny'ego, to nie kto inny, a potomkowie przybyszów z Westilu, innego świata. Na Ziemi, po przekroczeniu magicznych Wielkich Wrót, stali się bogami czczonymi przez ludzi.
Sielanka owa trwała do dnia, gdy Loki, mag wrót z rodu Northów zatrzasnął wszystkie wrota, także te na Westil. Pozbawieni możliwości powiększenia swej mocy westilianie uwięzieni na Ziemi, poprzysięgli nigdy nie dopuścić do narodzin kolejnego maga wrót i zgładzić każdego, u którego pojawi się taki dar.
Danny, którego powszechnie uważano za osobę pozbawioną jakiejkolwiek magii, z przerażeniem odkrył, że ma w sobie magię wrót.
Chłopiec został zmuszony do opuszczenia rodzinnej osady i ucieczki na ziemie zwykłych ludzi. Tam musiał nie tylko poznać i rozwinąć swój dar, ale też uciec przed rodzinami poszukującymi go i pragnącymi go zabić lub wykorzystać w walce o dominację.
Równocześnie na Westilu możemy poznać innego bohatera, tajemniczego Człowieka w Drzewie, który oswobodził się z więzienia. Milczący chłopak, który zawędrował do królewskiego zamku i został kuchcikiem Kluchą. Opowieść o jego losach okazała się chwilami bardziej wciągająca niż losy Danny'ego.
Card wykreował świat podobny do naszego we wszystkim, prócz jednego drobnego szczegółu. Bogowie, w których wierzyła ludzkość od wieków, okazali się nie być postaciami z mitów, legend i sag, lecz żywymi istotami, do tego wielce podobnymi do ludzi.
Pochodzący z Westilu, innego, magicznego świata, magowie i maginie na Ziemi okazali się być istotami o niezrównanej mocy i potędze. Jednakże wśród nich pojawił się ktoś, kto uznał za stosowne pozbawić ich dostępu do źródła ich siły. Z czasem potomkowie bogów stawali się coraz słabsi. Mimo to nadal mieli w pogardzie ludzi uważając się za o wiele lepszych od nich. Także między samymi rodzinami trwały odwieczne wojny i waśnie.
Podobał mi się system magii i nomenklatura związana z poszczególnymi gałęziami sztuki magicznej oraz tym, jak potężni byli poszczególni członkowie rodzin. Fajną zabawą było odszyfrowywanie ich znaczeń i zastanawianie się, czy Brat Fali mógłby zmierzyć się w walce z magiem wiatru czy Przyjacielem Łąk. Sama magia wrót była fascynująca i sprawiała, że miałam masę pytań, na które odpowiedzi poznawałam wraz z Dannym.
Danny, jak wszyscy magowie wrót, okazał się wrednym typkiem, ale przy tym był całkiem zaradny i potrafił być miłym i ujmującym młodym człowiekiem. Po opuszczeniu rodzinnej osady radził sobie różnie, zadając się z włóczęgami i złodziejami, ale kierując się swoim własnym poczuciem tego, co dobre, a co złe. Klucha łatwiej wkradł się do mojego serca i zagościł tam na dłużej, choć i on potrafił być psotny. Także inni bohaterowie byli ciekawymi personami, relacje i interakcje między postaciami powieści były równie ciekawe jak sama fabuła.
Warto też wspomnieć o wspaniałej okładce - tajemniczej, nieco mrocznej i magicznej. Doskonale odwzorowuje zawartość i świetnie się prezentuje.
Czy polecam? Polecam! Polecam gorąco, bardzo gorąco. Orson Scott Card to nazwisko, które gwarantuje książkę na poziomie, bawi, uczy i dostarcza wrażeń równie mocnych jak poranna kawa. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy przygód Danny'ego i jego przyjaciół oraz dalsze dzieje Kluchy. Sięgnijcie po Zaginione wrota i dajcie się porwać w świat tak bogaty, wciągający i fascynujący jak pudełko czekoladek.

Ocena
Wciągliwość - 5
Wygoda czytania - 5
Jak bardzo mi się podobało? - 5

Książkę ootrzymałam od wydawnictwa Prószyński i S-ka
Opinia na LubimyCzytać

28 kwietnia 2012

129: Odrodzenie Ziemi - Orson Scott Card

Autor: Orson Scott Card
Tytuł: Odrodzenie Ziemi (Earthfall)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok: 2012
Strona książki: Odrodzenie Ziemi

Kiedy dotarł do mnie egzemplarz Odrodzenia Ziemi Orsona Scotta Carda, czwartego już tomu cyklu Powrót do Domu, opisującego losy grupy ludzi z planety Harmonia, czułam, że to będzie dobra książka. Patrzyłam na fascynującą okładkę powieści i czułam to szczególne mrowienie w placach i pokusę, żeby zaszyć się w kącie z książką, dzbankiem herbaty i latarką i czytać, czytać, czytać...

17 czerwca 2011

75: Wezwanie Ziemi - Orson Scott Card.

Książką, którą trzymam na kolanach jest Wezwanie Ziemi, drugi tom cyklu s-f Powrót do Domu pióra Orsona Scotta Carda, światowej sławy pisarza fantasy i science fictron, znanego z sagi książek o Enderze i cyklu o Alvinie Stwórcy. Wiedząc to sięgnęłam po ową pozycję oczekując po niej rozmachu, oryginalności i wartkiej akcji. I nie przeliczyłam się.
Książka ukazała się w tym roku nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka (strona książki: Wezwanie Ziemi). Pozycja jest mniej więcej tak samo obszerna, jak Pamięć Ziemi, liczy nieco ponad 200 stron. Poza tym może pochwalić się naprawdę fajną okładką zaprojektowaną przez Dariusza Kucharskiego.
Fabuła powieści jest ścisłą kontynuacją opowieści rozpoczętej w Pamięci Ziemi. Wydarzenia w tym tomie rozpoczęły się od tego, iż córki Gaballufixa i lady Rasy, znane śpiewaczki, Kokor i Sevet, dowiedziały się o przedwczesnej śmierci rodziciela. Przy tej okazji czytelnik ma szansę poznać charakter córek Rasy. Kokor przerwała przedstawienie, w którym brała udział, ale nie z żalu, ale po to, aby znaleźć siostrę i być pierwszą osobą, która powie Sevet o tym, że dziedziczą majątek Gaballufixa. Kokor w końcu odnalazła siostrę w swoim łóżku, wraz ze swoim mężem. W czasie sprzeczki, która się między nimi wywiązała uderzyła Sevet w krtań i pozbawiła ją głosu.
Władzę nad najemnikami Gaballufixa przejął Rashgallivak, podjął też próbę opanowania Basiliki, ale doprowadził tylko do zamieszek próbując siłą wyciągnąć z domu Rasy dwie z przebywających tam kobiet.
W tym samym czasie generał armii Gorayni, Vozmuzhalnoy Vozmozhno, znany także jako Moozh, dowiedział się o trudnej sytuacji Basiliki i postanowił to wykorzystać. Zebrawszy więc część żołnierzy wyruszył do miasta kobiet, po czym stłumił rozruchy przy okazji zajmując bramy i obsadzając mury swoimi ludźmi. Lady Rasa i inni mieszkańcy Basiliki stanęli w obliczu okupacji i sprytnych intryg generała mających na celu zdobycie władzy w mieście jak najmniejszym kosztem.
Nafai wraz ze starszymi braćmi pozostawił ojca i Issiba na pustyni, aby wyruszyć w swą ostatnią podróż do Basiliki, aby wypełnić przesianie ze snu Elemaka.
Naddusza wybrała i zebrała osoby, które miała wysłać w podróż na Ziemię. Nie znaczy to, że jej wybrańcy w pełni się z tym zgadzali i ochoczo spełniali jej nakazy. Elemak i Mebbekew, a także parę innych osób właściwie do końca wierzyło, że uda im się sprytnie przyczaić aż Nafai i reszta opuszczą Basilikę. Pojawił się także tajemniczy wpływ, który mógł oddziaływać na ludzi, a także na potężną sztuczną inteligencję, którą była Naddusza.
Powieść jest zbudowana nieco inaczej niż Pamięć Ziemi, treść kolejnych rozdziałów rozpoczynają sny poszczególnych bohaterów, często wzbogacone o interpretacje osób znajdujących się w ich pobliżu. Można dzięki temu obserwować, jak poszczególne przekazy od Nadduszy działają na odbiorców i ich otoczenie.
Najciekawszą, ale także chyba najbardziej tragiczną postacią jest Moozh, członek plemienia podbitego przez Gorayni, teraz dowodzący ich głównymi siłami i kryjący głęboko w sercu pragnienie zemsty i odzyskania wolności i honoru przez jego lud. Wierząc, że imperator Gorayni jest wcieleniem ich bóstwa postanowił walczyć z każdym wpływem Nadduszy i niweczyć jej plany. Zdobywał dla imperatora coraz to nowe ziemie i miasta i zwalczał otępienie zsyłane przez Nadduszę chcącą opanować jego destrukcyjne zapędy. Dla osiągnięcia swych celów nie zawahał się zabić swojego przyjaciela i wysłannika imperatora.
Podczas lektury tego tomu doświadczyłam głębokiej, niezaspokojonej potrzeby posiadania mapy obejmującej swoim zasięgiem nie tylko Basilikę, ale i ziemie z nią sąsiadujące. Znalazłam też dwa błędy (literówkę i zamianę Luet na Hushidith). Tak samo, jak w Pamięci Ziemi, do Wezwania Ziemi dołączono mapę Basiliki, tablice genologiczne i notatki dotyczące skracania i wymowy imion poszczególnych postaci.
W Wezwaniu Ziemi w końcu poznajemy inne miejsca i plemiona żyjące poza Basiliką, dowiadujemy się także nieco o ich historii, wierzeniach i zwyczajach.
Oceniam książkę jako całkiem przyjemną lekturę, wymagającej od czytelnika nieco skupienia, ale oferującą w zamian niezłą fabułę i ciekawy, bogaty świat. Polecam ją nie tylko fanom fantastyki, ale także wszystkim innym molom książkowym, lecz radzę sięgnąć najpierw po tom pierwszy, bo wracać do domu należy po kolei.

Ocena
Wciągliwość - 4
Wygoda czytania - 5
Jak bardzo mi się podobało? - 4

Książkę ootrzymałam od wydawnictwa Prószyński i S-ka

9 czerwca 2011

73: Pamięć Ziemi - Orson Scott Card.

Autor: Orson Scott Card
Tytuł: Pamięć Ziemi (The memory of Earth)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok: 2011

Większość z nas kojarzy zapewnie Orsona Scotta Carda z cyklem poświęconym Enderowi. Ten wybitny amerykański pisarz znany jest także z cyklu o Alvinie Stwórcy i sagi Powrót do Domu. Pierwszy tom owej sagi to właśnie Pamięć Ziemi. Pamięć Ziemi ukazała się w 2011 roku nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka.