Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo W.A.B.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo W.A.B.. Pokaż wszystkie posty

29 września 2014

202: Marynarka - Mirosław Tomaszewski

Autor: Mirosław Tomaszewski
Tytuł: Marynarka
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Rok: 2013

Mam okazję dzisiaj przybliżyć Wam, moi drodzy, powieść polskiego autora o wdzięcznym tutule
Marynarka. Jak zawsze z radością sięgam po dzieło, którego autor jest Polakiem, ponadto interesuje się żywo promocją.

16 września 2011

93: Wędrujący duch - Michelle Paver.

Dla odmiany zapadłam na grypę. Mam nadzieję, że uda mi się zwalczyć paskudztwo, ale na razie mam tylko herbatę z miodem i kołderkę, zaś brak mi sił do czytania i pisania recenzji.
 Pamiętacie jeszcze może Wilczego brata, którego recenzowałam jakiś czas temu (rezencja tutaj)? Dziś pragnę Wam przedstawić tom drugi Kronik Pradawnego Mroku, Wędrującego ducha. Powieść ukazała się nakładem wydawnictwa WAB w 2006 roku (strona książki: Wędrujący duch).
Minęło trochę czasu, od kiedy Torak i Wilk pokonali demonicznego niedźwiedzia. Cały ten czas chłopak spędził z klanem Kruków i Renn oraz jej ojcem.
Pewnego dnia chłopiec spotkał członka sąsiedniego klanu zachowującego się i wyglądającego dziwnie. Okazało się, że klany Lasu zaczęły zapadać na dziwną chorobę odbierającą rozum i życie. Torak postanowił znaleźć lekarstwo nim będzie za późno. Swe kroki skierował do Głębokiego Lasu, skąd wywodziła się jego matka. Jego śladem podążała dziwna, zła istota, pragnąca uprzykrzyć mu życie. Na samej granicy Głębokiego Lasu Torak został zaatakowany przez dzika i w wyniku zaszłych zdarzeń odmówiono mu prawa wejścia do tej części krainy.
Tymczasem Renn podążała śladem przyjaciela aby go ostrzec i mu pomóc w jego zadaniu. Do dziewczyny przyłączył się także Wilk, który opuścił stado. Parze zagrażało niebezpieczeństwo ze strony stwora podobnego do tego, który prześladował Toraka. Ponadto oboje musieli znaleźć wspólny język.
Wędrujący duch ma trochę inny klimat niż Wilczy brat, sporą część książki bohaterowie są rozdzieleni i Torak musi radzić sobie sam. Często z powodu braku wiedzy o klanach popełnia różne gafy, ale stara się na własną rękę poszerzyć swoją wiedzę o świecie i nie dać się zabić. Klimat powieści jest dużo mroczniejszy. W Wilczym bracie dobrze wiedzieliśmy, że zły jest demoniczny niedźwiedź, cel wyprawy Toraka był mniej więcej określony. Tutaj chłopaka ściga stwór, o którym Torak wie tylko, że jest zły i chce go wykończyć. Musi nie tylko znaleźć lek na zarazę i przynieść go klanom z Lasu, ale też przetrwać w całkowicie odmiennym środowisku, wśród obcych ludzi, którzy są nieufni i często niesympatyczni. Do tego odkrywa, że coś jest z nim nie tak i nie wie, co powinien z tym zrobić.
Fajną sprawą są proste, acz zgrabne rysunki na początku każdego rozdziału. Autorka została przy podziale opowieści na fragmenty widziane oczami Wilka i Toraka, dodała także takie z punktu widzenia Renn. Paver może pochwalić się lekkim piórem i bardzo plastycznymi opisami, które nie zanudzają, lecz ubogacają świat, który opisuje.
Polecam Wędrującego ducha fanom klasycznych opowieści i heroic fantasy. Nie jest to arcydzieło mogące konkurować z dziełami Tolkiena, ale jest bardzo dobrym zabijaczem czasu, dostarczając miłej lektury. Mi się podobało.

Ocena
Wciągliwość - 4
Wygoda czytania - 4
Jak bardzo mi się podobało? - 4

6 maja 2011

67: Wilczy brat - Michelle Paver.

Jakiś czas temu dostałam od siostry listę "To musisz przeczytać! Szczególnie Naznaczoną!". Przebiegłam ją (listę, nie siostrę) wzrokiem i wyłowiłam tytuł, który mnie zaciekawił. Trochę czasu zajęło zdobycie książki i kawałka czasu do przeczytania jej. Ale udało się i dziś mogę zaprezentować wam Wilczego brata autorstwa Michelle Paver. Książka ukazała się w 2005 roku nakładem wydawnictwa WAB (strona książki: Wilczy brat). Nie jest to jakoś przesadnie gruba pozycja, ot, na kilka radosnych godzin.
Powieść zaczęła się dość drastycznie - nagłą śmiercią ojca głównego bohatera. Tata, poszarpany przez niedźwiedzia, w którego wszedł zły demon, przykazał synowi, noszącemu imię Torak*, iść na północ i znaleźć Górę Ducha Świata. Wymusiwszy na synu obietnicę podążenia w to miejsce odciągnął uwagę bestii pozwalając Torakowi uciec. Dwunastolatek, nagle obarczony misją odnalezienia miejsca, którego nikt jeszcze nie znalazł, pozbawiony opieki jedynej życzliwej mu osoby, ranny i przerażony, napotkał na swojej drodze wilcze szczenię, którego rodzinę zabiła powódź. Od tej pory Wilk i Torak już wspólnie musieli stawić czoła coraz silniejszej bestii i poszukiwać Góry. Sprawy skomplikowały się jeszcze bardziej, kiedy chłopca i wilczka złapali ludzie z klanu Kruka i zaczęli nieszczęsnego Toraka na siłę dopasowywać do starej przepowiedni, w myśl której - jak twierdzili niektórzy - należało go złożyć w ofierze żeby niedźwiedź-demon zginął. Chłopiec zyskał jednak niespodziewanego sprzymierzeńca w osobie Renn, młodej łuczniczki, która nie należała do najsympatyczniejszych. Wraz z nią i swoim wilczym bratem Torak uciekł z obozu klanu Kruka i rozpoczął nie tylko poszukiwanie Góry Ducha Świata, ale także trzech magicznych przedmiotów, bez których nie będzie mógł liczyć na pomoc nadprzyrodzonej istoty. Po jego śladach podążał nie tylko potwór, lecz także pobratymcy Renn ostrzący nóż ofiarny.
Książka jest napisana w ciekawy sposób. Raz widzimy wydarzenia z punktu widzenia Toraka czy Renn, lecz niekiedy możemy obserwować akcję oczami Wilka, który postrzega świat w całkiem inny sposób, który okrutnie przypadł mi do gustu. W fabulę wplecione są barwne opisy przyrody, autorka wiele czasu spedziła poznając zwyczaje wilków i innych leśnych zwierząt. Powieść ma wartką akcję, i choć jest ona nieco przewidywalna to wciąga i potrafi trzymać w napięciu. Polecam ją jako lekką i przyjemną książkę dla każdego, niezależnie od wieku i upodobań czytelniczych.

Ocena
Wciągliwość - 4
Wygoda czytania - 4
Jak bardzo mi się podobało - 4

*Tak, nosił takie samo imię jak zły bóg z Belgariady Eddingsa :)