Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stephen King. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stephen King. Pokaż wszystkie posty

12 sierpnia 2011

Nowa część Mrocznej Wieży Kinga.

Stephena Kinga chyba przedstawiać nie muszę. Zaś każdy jego fan zna chyba cykl Mroczna Wieża (co prawda, ja tylko cztery pierwsze tomy, ale w końcu przeczytam całość)
 W 2012 roku ukaże się nowa powieść osadzona w świecie znanym tam z tego cyklu. Będzie nosiła tytuł The Dark Tower: The Wind Through the Keyhole. Ma być za to osadzona będzie w latach młodzieńczych Rewolwerowca.
King numeruje ją jako część 4,5.
***
PS - coś mi nie blangla na blogu. Link może nie działać na początku, ale za parę godzin być może zaskoczy (od paru dni mam coś takiego z listą blogów po lewej, nie mogę wklikną najświeżych. Może ktoś wie, dlaczego?)

12 stycznia 2011

25: Cmętarz zwieżąt - Stephen King

Pora już późna, w sam raz na zajmowanie się horrorami i innymi opowieściami jeżącymi włos na głowie (i nie mówię tu o sadze Zmierzch, choć budzi ona mój atawistyczny lęk). Stephena Kinga nie muszę chyba nikomu przedstawiać, prawda? Każdy miał w swoich rękach choć jedną jego powieść.
Dziś pragnę zwrócić waszą uwagę na Cmętarz zwieżąt, wydany przez wydawnictwo Prószyński i S-ka w 2009 roku (strona książki na stronie wydawnictwa: Cmętarz zwieżąt). Wcześniejsze wydanie, z 1991 ukazało się pod tytułem "Smętarz dla zwierzaków" nakładem wydawnictwa AS-Edition.
Kiedy młode małżeństwo z dwójką małych dzieci i kotem Churchilem wprowadziło się do domu przy ruchliwej drodze nie wiedziało jeszcze, że to nie był najlepszy pomysł. Główny bohater, ojciec rodziny, bał się, że pieszczoch córeczki wpadnie pod koła przejeżdżających notorycznie ciężarówek. Jak licencjonowany jasnowidz przewidział zachowanie chodzącego własnymi drogami futrzaka, który chyba z zemsty wpadł pod TIRa (wysterylizowali go jego kochani właściciele to niech mają!).
Z pomocą zdesperowanemu tacie, który był jak na razie jedynym świadkiem tego raczej gwałtownego zejścia, przyszedł sąsiad. Tacy sąsiedzi to skarb, ot co. Otóż staruszek, znany jako Crandall, zaprowadził naszego bohatera, Louisa, w miejsce, w którym nikt mądry nie zakopałby koteczka. Ale Louis zakopał go z entuzjazmem, choć bez większej nadziei.
I koteczek następnego dnia wracił, mruczący i zadowolony z siebie, za to pachnący raczej ziemią niż kotem. Louis zauważył, że pupil rodziny zachowywał się nieco niecodziennie, ale starannie nie zwracał na to uwagi starając się zapomnieć o wydarzeniach z uroczyska, na którym zakopał słodką kicię. Jak na mądrego lekarza przystało nie zwracał uwagi, że Churchil "ożył, ale nie wrócił".
Aż pewnego dnia pod ciężarówkę wpadł jego synek. Przed Louisem, który nie mógł się pogodzić ze śmiercią dziecka, stanęła pewna możliwość. Czy z niej skorzysta?
Typowa książka Kinga, ze wszystkimi znamionami potrzebnymi powieści do stania się wspaniałą lekturą. Niesamowita atmosfera, świetna lektura, choć dość opasła.
Wniosek z książki: Nekromacja nie jest dla każdego! Zapoznaj się z treścią ulotki lub skonsultuj z nekromantą lub farmaceutą.