Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blake Charlton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blake Charlton. Pokaż wszystkie posty

6 września 2012

163: Czaropis. Tom 2 - Blake Charlton

Autor: Blake Charlton
Tytuł: Czaropis tom 2 (Spellwright)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok: 2012
Strona książki: Czaropis tom 2

Fani Czaropisu musieli aż dwa lata czekać na jego kontynuację. Żądni dalszych losów Nikodemusa z radością powitali drugi tom cyklu - a wśród nich byłam i ja.
Do drugiego tomu Czaropisu dobierałam się niczym przysłowiowy pies do jeża - nie z powodu samej ksiażki, lecz zdarzeń losowych i ogólnie terminów. W końcu jednak mogłam poświęcić całą swą uwagę tejże powieści.

5 lipca 2012

Czaropis - tom 2 - zapowiedź

Wczoraj burzowy wieczór uniemożliwił mi podłączenie się do Matrixa, ale dziś spieszę z newsem, który zrekompensował mi wczorajszy brak prądu.
Otóż, jak donosi wydawnictwo Prószyński i S-ka, jego nakładem 10 lipca ukaże się drugi tom Czaropisu Charltona Blake'a. Oto kilka opinii o książce.

"Czaropis Blake’a Charltona zaskakuje świeżością, chociaż silnie nawiązuje do klasyki gatunku. Z czystym sercem polecam przygody młodego kakografa każdemu, kto pragnie dobrej rozrywki."
Gildia.pl

"Jeśli lubicie literaturę fantasty, Czaropis jest zdecydowanie dla Was!"
Bravo.pl

"Duża doza akcji, tajemnic i tak niezwykle unikalny system magiczny sprawiły, że Czaropis. Tom 2 to jedna z najlepszych książek 2011 roku."
Fantasy Book Critic

...Chyba dziś nie zasnę...

16 maja 2012

134: Czaropis - Blake Charlton

Autor: Charlton Blake
Tytuł: Czaropis (Spellwright)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok: 2010
Strona książki: Czaropis

Czy Wy też tak czasami macie jak ja w przypadku Czaropisu? To było takie dziwne przeczucie, wrażenie, które ogarnęło mnie, gdy wzięłam książkę z półki w sklepie. "To ta książka" - mówiło przeczucie - "ona jest dla mnie. Do want". A ponieważ miałam chwilę czasu postanowiłam sprawdzić, czy kobieca intuicja jest faktycznie tak nieomylna i... Przeczytałam prolog stojąc pod półką w księgarni i nie zważając na skargi cierpnących nóg :) A potem grzecznie poszłam do kasy kupić Czaropis, bo czułam, że bez własnego egzemplarza, który mogłabym zaczytywać, się nie obejdzie.