Reżyser: Tomm Moore
Tytuł: Sekrety morza (Song of the Sea)
Rok: 2014
Ostatnio dużo piszę o filmach, bo naszło mnie na oglądanie rzeczy, które już znam, a które lubię. Jedną z takich produkcji jest film, o którym opowiem Wam dziś. Przed Wam kolejny film studia, które stworzyło Sekret księgi z Kells, o którym miałam okazję opowiadać niedawno. Można się więc spodziewać, że i ta produkcja przypadla mi do gustu. Ale jak bardzo i dlaczego?
Co przychodzi Wam do głowy, gdy słyszycie słowo „Irlandia”? Ktoś powie: „piwo i dzień Św. Patryka”, „harfy i folk” albo „zielony”. Ja z reguły mam w głowie kotłujące się myśli, które można by zapisać jako „seidhe - selkie - elfy - stare celtyckie legendy - fantastyczna muzyka - [tu wstawić tytuły pierwszego tysiąca książek, które czerpią z mitów i folkloru irlandzkiego]”.
Tytuł: Sekrety morza (Song of the Sea)
Rok: 2014
Ostatnio dużo piszę o filmach, bo naszło mnie na oglądanie rzeczy, które już znam, a które lubię. Jedną z takich produkcji jest film, o którym opowiem Wam dziś. Przed Wam kolejny film studia, które stworzyło Sekret księgi z Kells, o którym miałam okazję opowiadać niedawno. Można się więc spodziewać, że i ta produkcja przypadla mi do gustu. Ale jak bardzo i dlaczego?
Co przychodzi Wam do głowy, gdy słyszycie słowo „Irlandia”? Ktoś powie: „piwo i dzień Św. Patryka”, „harfy i folk” albo „zielony”. Ja z reguły mam w głowie kotłujące się myśli, które można by zapisać jako „seidhe - selkie - elfy - stare celtyckie legendy - fantastyczna muzyka - [tu wstawić tytuły pierwszego tysiąca książek, które czerpią z mitów i folkloru irlandzkiego]”.