Pokazywanie postów oznaczonych etykietą science fictron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą science fictron. Pokaż wszystkie posty

18 marca 2018

304: Więzień na Marsie - Gustave Le Rouge

Autor: Gustave Le Rouge
Tytuł: Więzień na Marsie (Le prisonnier de la planete Mars)
Wydawnictwo: ALFA
Rok: 1983

Stara SF potrafi być pociszna. Widzimy te wszystkie niezwykłe wynalazki, których istnienie dla nas jest tak oczywiste albo takie, o których wiemy, że nigdy nie będzie im dane istnieć, i zacieszamy nad tym, jak ludzie kiedyś myśleli o przyszłości. A zarazem mamy możliwość poznania tego, jak wizjonerzy dawni próbowali przewidzieć, jak potoczą się losy ludzkości.

1 marca 2018

303: Tygrysa za ogon - Poul Anderson

Autor: Poul Anderson
Tytuł: Tygrysa za ogon (Tiger By The Tail!: Two Dominic Flandry Adventures)
Wydawnictwo: Wildside Press
Rok: 2010

Autora cenię sobie od lat, więc kiedy pojawiła się możliwość zapoznania się z niniejszą pozycją postanowiłam się skusić. Poza tym, to tylko mikropowieść, a ja ostatnio bardzo się wciągnęłam w krótsze teksty.

22 lutego 2018

302: Na srebrnym globie - Jerzy Żuławski

Autor: Jerzy Żuławski
Tytuł: Na srebrnym globie
Wydawnictwo: Solaris
Rok: 2013

Czasem mnie nachodzi na sf, jak wiecie. W ramach odskoczni od fantasy sięgnęłam po książkę, po której oczekiwałam, że będzie ciekawą przygodówką, gdzie bohaterowie musieli zmagać się z nieprzyjaznym krajobrazem, być może stawiać czoła niezwykłym tubylcom... Wiecie, taki książkowy odpowiednik filmów o Indianie Jonesie. Dostałam nie do końca to, czego oczekiwałam.

4 stycznia 2018

301: Astro-mysz - Fredric Brown

Autor: Fredric Brown
Tytuł: Astro-mysz (The Star Mouse)
Wydawnictwo: domena publiczna
Rok: 1942

Grudzień był dla mnie miesiącem sf, więc przez jakiś czas będę pisać o tym gatunku.

27 grudnia 2016

279: Szpital kosmiczny - James White

Autor: James White
Tytuł: Szpital kosmiczny (Hospital Station)
Wydawnictwo: Rebis
Rok: 2002

Wiecie, że SF to nie jest literatura, po którą często sięgam, ale kiedy coś z tego gatunku mnie zaciekawi, chętnie zabieram się za czytanie takiego dzieła. Ten tytuł chyba polecano mi parę lat temu, ale dopiero niedawno wpadł mi w ręce, więc postanowiłam sprawdzić, czy znajomy miał rację oceniając tę książkę jako dobrą.

12 listopada 2016

271: Koniec świata i hard-boiled wonderland - Haruki Murakami

Autor: Haruki Murakami
Tytuł: Koniec świata i hard-boiled wonderland (世界の終わりとハードボイルド・ワンダーランド)
Wydawnictwo: Muza
Rok: 2006

Książka wpadła mi w ręce przypadkiem, ale kiedy przeczytałam pierwszą stronę zrozumiałam, że to nie przypadek - to przeznaczenie.

11 marca 2016

241: Kontakt - Gabriela Górska

Autor: Gabriela Górska
Tytuł: Kontakt
Wydawnictwo: Wydawnictwa Radia i Telewizji
Rok: 1986

Nie spodziewałam się wiele po tej książce. Była raczej cienka, okładka była niezbyt porywająca, autorki nie znałam, ale... Pomyślałam, że dam jej szansę. To nie tak, że biorę z nią ślub, jeżeli mi się nie spodoba, to odłożę, pomyślałam. I wzięłam Kontakt w swoje ręce.

28 grudnia 2015

230: Proxima - Krzysztof Boruń, Andrzej Trepka

Autor: Krzysztof Boruń, Andrzej Trepka
Tytuł: Proxima
Wydawnictwo: Solaris
Rok: 2013

Science fiction dawno temu traktowałam trochę po macoszemu, myśląc, że jest to zbieranina statków kosmicznych, blasterów i robotów, okraszona kosmitami, ale w gruncie rzeczy nudna.
O, święta naiwności!

30 października 2013

188: Długa Ziemia - Terry Pratchett, Stephen Baxter


Autorzy: Terry Pratchett, Stephen Baxter
Tytuł: Długa Ziemia (The Long Earth)
Wydawnictwo: Prószyńskii S-ka
Rok wydania: 2013
Strona książki: DługaZiemia

No, okropnie poniewczasie, ale jest.
Nazwisko Pratchett działa na większość fanów fantastyki jak Jedyny Pierścień na Nazgule. Na mnie zadziałało też. Stephen Baxter zdaje się być mniej znanym w Polsce autorem, ale w swoim dorobku ma niejedną zacną książkę; pisze on głównie science fictron. Dzieło tych dwóch autorów nie mogło nie wzbudzić zainteresowania. I wzbudziła – a jakże – całkiem spore.

27 sierpnia 2012

21 czerwca 2011

76. Jesteśmy snem - Ursula K. Le Guin.

Autor: Ursula K. Le Guin
Tytuł: Jesteśmy snem (Lathe of heaven)
Wydawnictwo: Phantom Press
Rok: 1991

Sięgałam po Jesteśmy snem Ursuli K. Le Guin z lekkim niepokojem, czy mi się spodoba i z dużą nadzieją, że tak będzie w rzeczywistości. Okazało się, że ta powieść, wydana w Polsce w 1991 roku przez Phantom Press, wciąga niczym chodzenie po bagnach w czasie ulewnego deszczu.

17 czerwca 2011

75: Wezwanie Ziemi - Orson Scott Card.

Książką, którą trzymam na kolanach jest Wezwanie Ziemi, drugi tom cyklu s-f Powrót do Domu pióra Orsona Scotta Carda, światowej sławy pisarza fantasy i science fictron, znanego z sagi książek o Enderze i cyklu o Alvinie Stwórcy. Wiedząc to sięgnęłam po ową pozycję oczekując po niej rozmachu, oryginalności i wartkiej akcji. I nie przeliczyłam się.
Książka ukazała się w tym roku nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka (strona książki: Wezwanie Ziemi). Pozycja jest mniej więcej tak samo obszerna, jak Pamięć Ziemi, liczy nieco ponad 200 stron. Poza tym może pochwalić się naprawdę fajną okładką zaprojektowaną przez Dariusza Kucharskiego.
Fabuła powieści jest ścisłą kontynuacją opowieści rozpoczętej w Pamięci Ziemi. Wydarzenia w tym tomie rozpoczęły się od tego, iż córki Gaballufixa i lady Rasy, znane śpiewaczki, Kokor i Sevet, dowiedziały się o przedwczesnej śmierci rodziciela. Przy tej okazji czytelnik ma szansę poznać charakter córek Rasy. Kokor przerwała przedstawienie, w którym brała udział, ale nie z żalu, ale po to, aby znaleźć siostrę i być pierwszą osobą, która powie Sevet o tym, że dziedziczą majątek Gaballufixa. Kokor w końcu odnalazła siostrę w swoim łóżku, wraz ze swoim mężem. W czasie sprzeczki, która się między nimi wywiązała uderzyła Sevet w krtań i pozbawiła ją głosu.
Władzę nad najemnikami Gaballufixa przejął Rashgallivak, podjął też próbę opanowania Basiliki, ale doprowadził tylko do zamieszek próbując siłą wyciągnąć z domu Rasy dwie z przebywających tam kobiet.
W tym samym czasie generał armii Gorayni, Vozmuzhalnoy Vozmozhno, znany także jako Moozh, dowiedział się o trudnej sytuacji Basiliki i postanowił to wykorzystać. Zebrawszy więc część żołnierzy wyruszył do miasta kobiet, po czym stłumił rozruchy przy okazji zajmując bramy i obsadzając mury swoimi ludźmi. Lady Rasa i inni mieszkańcy Basiliki stanęli w obliczu okupacji i sprytnych intryg generała mających na celu zdobycie władzy w mieście jak najmniejszym kosztem.
Nafai wraz ze starszymi braćmi pozostawił ojca i Issiba na pustyni, aby wyruszyć w swą ostatnią podróż do Basiliki, aby wypełnić przesianie ze snu Elemaka.
Naddusza wybrała i zebrała osoby, które miała wysłać w podróż na Ziemię. Nie znaczy to, że jej wybrańcy w pełni się z tym zgadzali i ochoczo spełniali jej nakazy. Elemak i Mebbekew, a także parę innych osób właściwie do końca wierzyło, że uda im się sprytnie przyczaić aż Nafai i reszta opuszczą Basilikę. Pojawił się także tajemniczy wpływ, który mógł oddziaływać na ludzi, a także na potężną sztuczną inteligencję, którą była Naddusza.
Powieść jest zbudowana nieco inaczej niż Pamięć Ziemi, treść kolejnych rozdziałów rozpoczynają sny poszczególnych bohaterów, często wzbogacone o interpretacje osób znajdujących się w ich pobliżu. Można dzięki temu obserwować, jak poszczególne przekazy od Nadduszy działają na odbiorców i ich otoczenie.
Najciekawszą, ale także chyba najbardziej tragiczną postacią jest Moozh, członek plemienia podbitego przez Gorayni, teraz dowodzący ich głównymi siłami i kryjący głęboko w sercu pragnienie zemsty i odzyskania wolności i honoru przez jego lud. Wierząc, że imperator Gorayni jest wcieleniem ich bóstwa postanowił walczyć z każdym wpływem Nadduszy i niweczyć jej plany. Zdobywał dla imperatora coraz to nowe ziemie i miasta i zwalczał otępienie zsyłane przez Nadduszę chcącą opanować jego destrukcyjne zapędy. Dla osiągnięcia swych celów nie zawahał się zabić swojego przyjaciela i wysłannika imperatora.
Podczas lektury tego tomu doświadczyłam głębokiej, niezaspokojonej potrzeby posiadania mapy obejmującej swoim zasięgiem nie tylko Basilikę, ale i ziemie z nią sąsiadujące. Znalazłam też dwa błędy (literówkę i zamianę Luet na Hushidith). Tak samo, jak w Pamięci Ziemi, do Wezwania Ziemi dołączono mapę Basiliki, tablice genologiczne i notatki dotyczące skracania i wymowy imion poszczególnych postaci.
W Wezwaniu Ziemi w końcu poznajemy inne miejsca i plemiona żyjące poza Basiliką, dowiadujemy się także nieco o ich historii, wierzeniach i zwyczajach.
Oceniam książkę jako całkiem przyjemną lekturę, wymagającej od czytelnika nieco skupienia, ale oferującą w zamian niezłą fabułę i ciekawy, bogaty świat. Polecam ją nie tylko fanom fantastyki, ale także wszystkim innym molom książkowym, lecz radzę sięgnąć najpierw po tom pierwszy, bo wracać do domu należy po kolei.

Ocena
Wciągliwość - 4
Wygoda czytania - 5
Jak bardzo mi się podobało? - 4

Książkę ootrzymałam od wydawnictwa Prószyński i S-ka

9 czerwca 2011

73: Pamięć Ziemi - Orson Scott Card.

Autor: Orson Scott Card
Tytuł: Pamięć Ziemi (The memory of Earth)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok: 2011

Większość z nas kojarzy zapewnie Orsona Scotta Carda z cyklem poświęconym Enderowi. Ten wybitny amerykański pisarz znany jest także z cyklu o Alvinie Stwórcy i sagi Powrót do Domu. Pierwszy tom owej sagi to właśnie Pamięć Ziemi. Pamięć Ziemi ukazała się w 2011 roku nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka.

20 grudnia 2010

19: Słowo "las" znaczy "świat" - Ursula K. Le Guin.

[Recenzja pierwotnie opublikowana 20 grudnia 2010. W przeciągu tygodnia wróci pod starą datę.]
Autor: Ursula K. Le Guin
Tytuł: Słowo las znaczy świat (The Word for World Is Forest)
Wydawnictwo:  Fenix Publications
Rok: 1991

Ursulę K. Le Guin większość z nas kojarzy tylko i wyłącznie ze wspaniałym cyklem o Ziemiomorzu. Nie są to jednak jedyne książki tej amerykańskiej autorki zasługujące na szczególną uwagę. Jedną z nich jest Słowo „las” znaczy świat, powieść sf wydana w 1976 roku. W Polsce wydano ją dopiero w 1991 roku.